Menu

Rzym, Boże Narodzenie 2015 r. Wyróżniony

Rzym, Boże Narodzenie 2015 r.

„Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” . (Mt 2, 11)

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety, Jak co roku, w wigilijny wieczór przenosimy się myślami do Betlejem, aby wciąż z tym samym zachwytem przypominać sobie tę noc, podczas której łączą się sprawy ludzkie z Boskimi. W osłonie nocy, w ubogiej stajence przychodzi na świat Boże Dziecię. Dyskretnie i bez rozgłosu staje na tej ziemi, aby razem z ludźmi przeżywać ich codzienność. W tym geście Bóg objawił swoją wielką miłość do człowieka ukazując, że nigdy nie zostawia go samego, że jest zawsze blisko. Medytując w czasie świąt tajemnice Narodzenia Pańskiego pragniemy wyrazić Bogu wdzięczność za dar Jego obecności w naszym życiu.

W zapowiedziach narodzin Mesjasza prorok daje wszystkim ludziom nadzieję: ”Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką: nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9,1;5). Przyjście Chrystusa na świat jest odczytywane jako zjawienie się Światła, które rozjaśnia mroki ludzkiego życia, wskazuje drogę, prowadzi do przemiany, rozgrzewa ludzkie serca ciepłem swojej miłości. Gdy to Światło przyszło na świat w betlejemskiej grocie ludzie pochłonięci byli swoimi codziennymi obowiązkami. Nikt się nie spodziewał, nikt nie oczekiwał, że właśnie tej nocy przyjdzie na świat Zbawiciel. Dla wielu ten czas pozostawał jeszcze odległy, a św. Łukasz opisuje, że pasterze byli zajęci swoimi obowiązkami. Jak każdego dnia i każdej nocy „przebywali w polu trzymając straż przy swoich trzodach” (por. Łk 2,8). Jasność bijąca z Betlejem wybudziła ich ze snu. Wówczas stanął przed nimi Anioł Boży oznajmiając im wielką radość, że „tej nocy w mieście Dawida narodził się Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan” (por. Łk 2,11) i zachęcił pasterzy, aby szli na spotkanie z Nowonarodzonym. Pasterze zainspirowani do działania słowami Anioła, jak mówi tradycja, zabrali ze sobą dary i pobiegli do groty pokonując ciemność nocy, lęk, zmęczenie, aby oddać hołd Dziecięciu.

Chrystus przyciąga do siebie wielu. Na spotkanie z Nim wędrują nie tylko prości pasterze, ale także Mędrcy ze Wschodu, którzy ujrzeli gwiazdę i szybko odczytali jej znaczenie. Wyruszyli za nią do ziemi Judzkiej. Byli gotowi w jednej chwili zostawić bogactwo tego świata, wytworne pałace, swoich bliskich, aby odnaleźć Króla nad królami i złożyć Mu hołd. Wydawało im się, że nowego Króla powinni znaleźć w otoczeniu Heroda, dlatego udali się do jego pałacu. Jednak gwiazda wskazywała im dalszą drogę, aż doprowadziła ich do betlejemskiej groty. „Gdy weszli do domu zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2,11). Składając hołd i dary, Mędrcy wyrażają wiarę w to, że narodzone Dziecię jest prawdziwym Królem, Bogiem i Mesjaszem.

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety, przywołane dwa ewangeliczne obrazy ukazują nam ludzi, którzy podjęli trud wędrówki na spotkanie z „Niemowlęciem leżącym w żłobie” (Łk 2,16). Ich postawa zachęca nas do nieustannego wychodzenia w kierunku Boga, który na nas czeka każdego dnia w naszych kaplicach i kościołach. W ważnych sprawach nie możemy czekać, odkładać na później, papież Franciszek zachęca: „proszę was, niezależnie od miejsca i sytuacji, w jakiej się znajdujecie, abyście odnowili już dziś swoje osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem, albo chociaż podjęli decyzję, by być gotowymi na spotkanie z Nim, na szukanie Go nieustannie każdego dnia. Nie ma, naprawdę nie ma żadnych powodów, dla których ktoś mógłby uważać, że to zaproszenie nie jest skierowane do niego, ponieważ nikt nie jest wyłączony z radości, jaką niesie Pan” (por. Evangelii Gaudium, nr 3). W życiu duchowym liczy się „teraz”, które prowadzi nas do zbawienia, zatem idźmy jak Mędrcy i pasterze oddać pokłon Jezusowi i złożyć nasze dary.

Trwając w modlitewnej refleksji, zastanówmy się co dzisiaj każdy z nas zaniesie Jezusowi? Co złoży Mu w ofierze w czasie tegorocznych świąt, czy też na końcu Starego Roku? A może zaniesiemy nasze umartwienia, dobre postanowienia, nasze zmęczenie, prace, trudy, cierpienia, codzienne zabieganie, nasze ofiary, dobre słowa, poświęcenia? A może ofiarujemy Mu to, co nam się nie udało, a co stało się początkiem nawrócenia, to co nas wiele kosztuje, a może naszą gotowość do rozpoczęcia od nowa? Jezus nie oczekuje od nas wielkich rzeczy, ale chce abyśmy nasz dar składali Mu szczerze, jak chłopiec z ewangelicznej przypowieści, który oddał Jezusowi pięć chlebów i dwie ryby, aby nakarmić ludzi. Wydawało się, że to było „nic” wobec potrzeb i oczekiwań tłumów. Chłopiec oddał to co miał, to swoje „nic” złożył przed Jezusem, a Jezus ten dar pobłogosławił i oddał w ręce uczniów, aby się nim dzielili z potrzebującymi. Jak czytamy w Ewangelii - zebrali jeszcze dwanaście koszów ułomków chleba (por J 6,13). Jezus chce, abyśmy oddali Jemu wszystko to co posiadamy, abyśmy szczerze ofiarowali to, co do nas należy, bez zostawiania czegokolwiek dla siebie, bez zabezpieczeń na przyszłość. Jezus czeka kiedy przyjdziemy, aby złożyć przed Nim nasze życie, naszą słabość, niemoc, nasze „nic”, aby On mógł to pobłogosławić i uczynić darem dla innych.

Spotkanie z Dzieciątkiem Jezus, zawsze nas prowadzi do spotkania z drugim człowiekiem, bo „do Betlejem wcale nie jest tak daleko, a Chrystus, przez miłość i dobroć drugiego człowieka, rodzi się codziennie pośród nas - w domu, miejscu pracy, w społeczności parafialnej” (Wojciech Mścichowski). Idźmy, aby ofiarować innym swój czas, gotowość pomocy, dobre słowo, modlitwę, aby poprzez nasze uczynki każdego dnia dokonywało się Boże Narodzenie. Dzielmy się z ludźmi darami, które sami posiadamy, przede wszystkim darem wiary i naszego powołania, aby inni tak jak my mogli dojść do Jezusa i nawiązać z Nim osobistą relację. Bo wiara „napełnia życie nowym blaskiem i głęboką radością, nawet pośród trudnych doświadczeń” (por. Ewangelii Gaudium 167). Pomóżmy naszym bliźnim odnaleźć drogę do Betlejem, aby i oni mogli oddać hołd Dzieciątku.

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnot Apostolskiej św. Elżbiety przeżywając radość Bożego Narodzenia życzmy sobie nawzajem, aby w naszej codzienności jak nad betlejemską grotą jaśniała cudowna gwiazda, która będzie nas nieustannie prowadzić do Nowonarodzonego Zbawiciela. Niech Boże Dziecię obdarza nas swoim błogosławieństwem, pobudza wiarę, umacnia nadzieję, a w chwilach trudności i zmagań, nich pociesza, dodaje siły, podnosi na duchu, ożywi w nas prawdziwą radość i pomoże nam być gorliwymi głosicielami Bożego słowa, miłości i pokoju.

Łącząc się duchowo w tym świątecznym czasie przesyłam wiele serdecznych pozdrowień od Sióstr Radnych i wszystkich Mieszkanek domu generalnego, w miłości Bożej Dzieciny

Matka Samuela Werbińska
przełożona generalna

Powrót na górę

KONTAKT

DOM GENERALNY 
Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety
Casa Generalizia delle Suore di S.Elisabetta
via Nomentana 140,
I - 00162 R O M A
tel. 00390686388989
fax. 00390686320635                
generalat.csse@mclink.it                            
http://www.selzbietanki.com

Adres do wysyłania artykułów i zdjęć na strony:
asumptabalcerzak@gmail.com 

STRONY ELŻBIETAŃSKIE NA ŚWIECIE