Menu

Rzym, Boże Narodzenie 2016 r. Wyróżniony

Rzym, Boże Narodzenie 2016 r.

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie”. (Łk 2,6-7)

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety, Za nami kolejny Adwent, który z woli Bożej dane nam było przeżyć, aby rozpocząć świętowanie Bożego Narodzenia. W przygotowaniu do świąt na pewno towarzyszyło nam zabieganie, zmęczenie, troska, aby ze wszystkim zdążyć na czas. Również dwa tysiące lat temu, ludzie byli bardzo zapracowani, zajęci swoimi sprawami i chociaż oczekiwali na przyjście Mesjasza, to jednak codzienność mocno wpływała na ich styl myślenia oraz działania. Tylko Maryja i Józef, z głęboką wiarą i miłością oczekiwali na przyjście Mesjasza. Nie było to takie proste, ponieważ ludzie nie rozumieli o co chodzi, co wydarzyło się w rodzinie Maryi i Józefa.

Opisując scenę narodzenia Jezusa, Ewangelista Łukasz wspomina spis ludności, jaki w tym czasie odbywał się w Izraelu z rozporządzenia Cezara Augusta. Każdy więc musiał udać się do miejsca swego urodzenia. Podobnie i Józef wraz z Maryją udali się do Betlejem w Judei. W czasie podróży - jak podaje Łukasz - „nadszedł dla Maryi czas rozwiązania” (Łk 2,6). W tym czasie, wszyscy byli zajęci swoimi sprawami i nikt nie zwracał uwagi na parę wędrowców przybyłą z Galilei. Nikt też nie zauważył, że tej nocy, w zwykłej grocie, narodził się tak długo oczekiwany Mesjasz, którego Maryja owinęła w pieluszki i położyła w żłobie.

Jest prawdą, że piękne i cenne rzeczy, dzieją się w ciszy i w prostocie. Narodzenie Jezusa jest znakiem wielkiej miłości Ojca ku nam. To właśnie Ojciec posłał swego umiłowanego Syna, aby jako małe Dziecię - Emmanuel był z nami. Jezus rodzi się pośród palestyńskich rodzin, w bardzo trudnej rzeczywistości, jaka wówczas panowała w tym kraju. Tajemnica narodzin Jezusa w małej, prostej, betlejemskiej grocie zaprasza nas, abyśmy potrafili odnajdować smak życia i cieszyć się zwykłą, szarą codziennością dnia. Sztuką jest nauczyć się zachowywać radość, pogodę ducha w schematyzmie i szarości każdego dnia. Trzeba dojrzałej wiary, aby w codzienności wydarzeń dostrzec przychodzącego Boga. Taką wiarę musiała mieć Maryja i Józef, widząc w Dziecięciu leżącym w betlejemskim żłobie Mesjasza. Również i my musimy modlić się o wiarę, która pozwoli nam zrozumieć, że właśnie codzienność jest szczególnym miejscem obecności Jezusa.

Często posiadamy pokusę szukania wielkich rzeczy, nowinek, oczekujemy nadzwyczajności. Codzienność wydaje nam się nudna, mało atrakcyjna: te same osoby wokół nas, te same czynności, te same obowiązki, ten sam rytm pracy. Czujemy się znużeni, a wykonywana praca nie daje nam radości. Trudno jest nas czymkolwiek zainteresować, zachęcić do podejmowania pracy z nowym entuzjazmem. A wszystko to dlatego, iż zapominamy, że Bóg działa w ciszy, w tym co wydaje się szare, może monotonne. Trudno jest nam niekiedy zrozumieć, że właśnie wierność małym rzeczom, wytrwałość pomimo zmęczenia, codziennie wypowiadane „fiat” temu co trudne, są momentami wzrostu w wierze. Nie możemy pozwolić, aby codzienność została zastąpiona nieustannym poszukiwaniem nowych wrażeń, doświadczeń, pragnieniem poznawania ciekawych nowinek. Umiejętność uczenia się i przeżywania wdzięcznym sercem tego, co w życiu mało atrakcyjne, powszednie, niedostrzegalne, bo wykonywane w cichości i ukryciu, to cechy ludzi szlachetnych i głębokiej wiary. Dziecię Jezus rodzi się właśnie w tym, co takie zwyczajne, proste i szare w naszym życiu.

Czas Bożego Narodzenia to dobra okazja, aby każdy z nas otworzył się na Bożą łaskę i pozwolił narodzić się Bogu w swoim sercu, aby On wypełnił nasze życie swoją obecnością. Czuwajmy uważnie, abyśmy zauważyli, gdy Jezus przyjdzie i zróbmy Mu miejsce w swoim sercu. To my możemy i powinnyśmy rozpocząć na nowo od Chrystusa, ponieważ On sam, jako pierwszy, wyszedł nam na spotkanie i nam towarzyszy w naszej codziennej drodze. Nasze życie jest głoszeniem pierwszeństwa łaski; bez Chrystusa nic nie mogę uczynić, ale jak pisał św. Paweł, mogę natomiast wszystko w Tym, który mnie umacnia (por. RdC 21). Tak bardzo trzeba nam wiary, która pomoże nam zobaczyć Boże działanie w historii naszego życia. Pan Bóg działa w ciszy, wchodzi w nasze życie, w naszą codzienność, w prostotę naszych zadań poprzez wypowiedziane przez nas „fiat”. Nie bójmy się zaprosić Boga do naszych obowiązków, do naszej codzienności. Tylko Bóg ma moc przemienić tę zwyczajność w wyjątkowość, która wniesie w nasze życie zadowolenie, radość, pokój. Z Jezusem, to co podejmujemy każdego dnia nabierze innego wymiaru, stanie się uświęcone Jego obecnością, a nam przyniesie satysfakcję i zacznie wydawać obfite dobro.

Tak, jak każdego roku, w święta Bożego Narodzenia łączymy się w modlitewnym czuwaniu i składamy sobie najpiękniejsze życzenia. Niech ta noc zajaśnieje blaskiem betlejemskiego światła, którym jest Chrystus, niech Jego obecność wypełni każdy nasz dzień, naszą modlitwę, pracę i odpoczynek. Niech Boże Dziecię udziela wszystkim radości, ciepła, nadziei, miłości i pokoju, aby w naszych rodzinach oraz wspólnotach panowała zgoda i jedność.

Kochanym Siostrom, Drogim Członkom i Członkiniom Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety, składam serdeczne podziękowanie za dar modlitw zanoszonych w naszych intencjach i nadesłane życzenia z okazji święta św. Elżbiety oraz wspomnienia bł. Marii Luizy. Trwając w radosnym świętowaniu przesyłam wiele serdecznych pozdrowień od Zarządu Generalnego i wszystkich Mieszkanek naszego domu,

oddana w Panu
S.M. Samuela Werbińska
przełożona generalna

Powrót na górę

KONTAKT

DOM GENERALNY 
Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety
Casa Generalizia delle Suore di S.Elisabetta
via Nomentana 140,
I - 00162 R O M A
tel. 00390686388989
fax. 00390686320635                
generalat.csse@mclink.it                            
http://www.selzbietanki.com

Adres do wysyłania artykułów i zdjęć na strony:
asumptabalcerzak@gmail.com 

STRONY ELŻBIETAŃSKIE NA ŚWIECIE