Menu

Uroczystość św. Elżbiety

Uroczystość św. Elżbiety

A wy za kogo Mnie uważacie". (Łk 9,20) Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety, Obchodząc dziś liturgiczne święto bł. Marii Luizy i uroczystość św. Elżbiety, stajemy w postawie wdzięczności wobec tych świętych kobiet, które miały odwagę pokazać nam jak przejść przez życie, by osiagnąć świętość - najwyższy cel, do którego wzywa nas Bóg. Imię Elżbieta - oznacza „napełniona Bogiem”.

Jak zauważamy, wspaniale odzwierciedlało się to w jej życiu. Nasza Patronka św. Elżbieta wybrała Tego, który jest Doskonały, umiłowała Go ponad wszystko i wszystko dla Niego poświęciła. Bóg był jej najwyższym dobrem, któremu z wielkim poświęceniem służyła w drugim człowieku.

Jako motto tegorocznego listu na uroczystość św. Elżbiety posłuży nam pytanie, które Pan Jezus skierował do Apostołów: „A wy za kogo Mnie uważacie” ( Łk 9,20). Z tym pytaniem spotkała się także św. Elżbieta i nie pozostała obojętna wobec słów Jezusa, lecz odpowiedziała na nie swoim życiem. Niewątpliwie dla naszej Patronki odznaczającej się głębią życia duchowego, Jezus był Bogiem, Mistrzem, Kimś bardzo bliskim, skoro powiedziała: „Panie jeśli chcesz być ze mną to i ja pragnę być z Tobą i nigdy się od Ciebie nie odłączyć”. W Bogu, którego umiłowała całym sercem, widziała źródło swojej siły. Dla niej Jezus był Panem, co potwierdziła mówiąc: „Jakże mogę nosić złotą koronę, skoro mój Pan nosi koronę cierniową! A On niesie ją dla mnie”. Jej głęboka relacja z Bogiem, co potwierdza jej częste trwanie na modlitwie zarówno w dzień, jak i w nocy oraz mistyczne doznania, prowadzą ją do tak głębokiej przyjaźni z Chrystusem, że wpatrzona w Jego przykład pragnie Go naśladować. Z miłości ku Bogu, w którego wiarę potrafiła publicznie wyznawać, wyrzekła się bogactwa, zaszczytów i całkowicie Jemu zawierzyła. Niczego nie pragnęła dla siebie i we wszystkim starała się być podporządkowana woli Najwyższego: „Nie potrafię prosić Boga o nic innego, jak tylko o to, by spełniła się Jego wola”.

Podobnie bł. Maria Luiza, głęboko zjednoczona z Chrystusem widziała Jego Oblicze w każdym człowieku, a zwłaszcza w cierpiącym i potrzebującym. Wiedziała, że Chrystus jej potrzebuje, że przychodzi do niej w każdym biednym, dlatego nie wahała się poświęcić dla Niego swojego młodego życia, sił i zapału. Chrystus, któremu służyła z wielkim oddaniem, był dla niej mocą, wsparciem i w Nim po0kładała nadzieję. Matka Maria odznaczała się głęboką wiarą i ufnością, do czego zachęcała również swoje Siostry: „… zawsze widziałyśmy z głęboką wiarą i żywą ufnością kochającą rękę Bożą, która prowadzi i kieruje naszymi losami”. Pragnęła być z Nim zjednoczona tutaj na ziemi i w wieczności, dlatego przynaglała Siostry mówiąc: „prośmy i błagajmy byśmy się okazały jako prawdziwe oblubienice naszego Niebieskiego Oblubieńca i mogły uczestniczyć w uczcie niebieskiej. To są moje najgorętsze życzenia, które noszę w sercu dla każdej Siostry osobiście i wspólnie dla wszystkich”.

„A wy za kogo Mnie uważacie?” Te słowa Jezus kieruje dzisiaj również do każdego współczesnego człowieka. Zapewne odpowiedzi są i mogą być bardzo różne, w zależności od osobistego doświadczenia wiary. Dla jednych Jezus jest Przewodnikiem duchowym, Bratem, Przyjacielem, dla innych Kimś obojętnym, niewygodnym. A kim jest Jezus dla nas? Czy jest On Mistrzem, Oblubieńcem, Kochającym Ojcem, Kimś dla Kogo jesteśmy gotowe podjąć niejedną ofiarę i wiernie podążać drogą powołania? Czy dla Niego potrafimy każdego dnia rozpoczynać od nowa, podejmować trud walki z osobistymi pokusami, słabościami, grzechami i lenistwem? Czy Jezus jest rzeczywiście Panem mojego życia? A może pomimo bliskości poprzez złożone śluby, przyrzeczenia, Jezus jest Kimś bardzo dalekim, bezosobowym Bogiem, z którym nie wiem o czym mówić? Czy nie traktuję Go, jako Kogoś, Kto powinien akceptować i błogosławić moje decyzje? A może jest dla mnie Bogiem, z którym utraciłam już dawno dziecięcą więź?

W kontekście słów: „Kim dla mnie jest Jezus?” jawi się pytanie o moją tożsamość, o wartość i sens mojego życia. Moje wyznanie wiary powinno znajdować potwierdzenie w osobistych relacjach z Jezusem, w moim postępowaniu, uczciwym stylu życiu, w pełnieniu woli Ojca. Psalmista przypomina i zachęca nas: „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu, On sam będzie działał” (Ps 37,5). Warto więc siebie zapytać, dokąd zmierzam w moim codziennym zabieganiu? Czy czasem nie ograniczam się do pogłębienia znajomości Słowa Bożego, ale bez głębszego odniesienia i zastosowania do mojego życia? Łatwiej jest mówić o swojej wierze, swojej miłości ku Jezusowi, ale trudniej jest zrealizować to w konkretnym życiu wspólnotowym, w mojej posłudze apostolskiej. Wyznanie wiary w Jezusa winno obejmować wszystkie dziedziny mojego życia skoro, jestem wezwana „do przeżywania i wyrażania swej konsekracji przez oddanie Chrystusowi całej egzystencji, która upodabnia mnie do Niego i zapowiada eschatologiczną doskonałość.” (VC 16). Moje podążanie za Chrystusem musi być konsekwentne. Być może trzeba powrócić do tej pierwszej pełnej miłości odpowiedzi, którą udzieliliśmy naszemu Mistrzowi, gdy zapytał: „Czy jestem gotowa pójść za Nim do końca?” Może trzeba nam zawrócić z drogi, którą dzisiaj idziemy: wygodnego życia, realizacji swoich planów, zapatrzenia się w siebie i na nowo z wielką gorliwością, zaangażowaniem, zapałem wypełniać Jego wolę, by kiedyś otrzymać życie wieczne.

Dzisiejsza uroczystość przeżywana w Roku Jubileuszowym jest okazją do spojrzenia w przeszłość, na pokolenia naszych Sióstr, które z oddaniem służyły Bogu i człowiekowi. Ich postawa, zaangażowanie, pokora, uczynność, miłość jaką okazywały bliźnim, były potwierdzeniem ich bardzo przejrzystej elżbietańskiej tożsamości. Wiedziały kim są i do Kogo należą i że bez Chrystusa nie mogą nic uczynić. On był ich miłością, najwyższym szczęściem i wieczną nagrodą i dlatego niczego poza Nim nie pragnęły.

Kochane Siostry, Drodzy Członkowie i Członkinie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety, niech radość świętowania stanie się udziałem nas wszystkich. Życzmy sobie nawzajem głębokiego zjednoczenia z Chrystusem, łaski wierności otrzymanemu powołaniu, siły do wzrastania w nim oraz światła do przeżywania go w pełni. Niech przykład życia św. Elżbiety i bł. Marii Luizy zrodzi w nas tęsknotę za osobistą świętością. Dziękując za dar modlitwy we wszystkich intencjach naszego Zgromadzenia, przesyłam siostrzane pozdrowienia od Sióstr Radnych i Mieszkanek domu generalnego,

oddana w Chrystusie
S.M. Samuela Werbińska
przełożona generalna

Rzym, w uroczystość św. Elżbiety 2012 r.
święto bł. Marii Luizy 201 2 r.

Powrót na górę

KONTAKT

DOM GENERALNY 
Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety
Casa Generalizia delle Suore di S.Elisabetta
via Nomentana 140,
I - 00162 R O M A
tel. 00390686388989
fax. 00390686320635                
generalat.csse@mclink.it                            
http://www.selzbietanki.com

Adres do wysyłania artykułów i zdjęć na strony:
asumptabalcerzak@gmail.com 

STRONY ELŻBIETAŃSKIE NA ŚWIECIE